Archive for March, 2001

Polska Liga Siatkówki

Friday, March 30th, 2001

Siatkarze olsztyńskiego Indykpolu AZS po dwutygodniowej przerwie w rozgrywkach rozpoczną jutro walkę o piąte miejsce w ekstraklasie i o… dodatkowe premie pieniężne.
W sobotę o godz. 17 i w niedzielę o godz. 12 zespół trenera Macieja Tyborowskiego podejmuje w Uranii rewelacyjnego beniaminka Polskiej Ligi Siatkówki – Stolarkę Wołomin. Wszystko wskazuje na to, że olsztyński szkoleniowiec skorzysta już z usług podstawowego rozgrywającego swojej drużyny Macieja Dobrowolskiego.

Przypomnijmy, że przed ostatnim spotkaniem poprzedniej rundy play off z Morzem Szczecin Dobrowolski doznał kontuzji prawego kciuka. Odprysk kości wyeliminował wystawiacza Indykpolu z gry przeciwko szczecinianom (udanie zastąpił go Artur Pieśniak), a mówiło się nawet, że czeka go kilkutygodniowa przerwa w treningach. Na szczęście, stało się inaczej. – Maciek trenuje już razem z zespołem – powiedział Gazecie trener Maciej Tyborowski. – Co prawda ma zawinięty palec, ale już normalnie odbija piłkę. Może jeszcze trochę asekuruje się przy skakaniu do bloku, ale to zrozumiałe, bo ma prawo czuć psychiczny uraz – dodał.
- Miałem podobną kontuzję trzy czy cztery lata temu i wtedy też wykurowałem się w tydzień – przyznaje Maciej Dobrowolski. – Jest dobrze, trenuję drugi tydzień i z każdym dniem boli mnie coraz mniej.

Mimo bliskiego już końca sezonu i zrealizowania głównego celu, jakim było utrzymanie się w ekstraklasie, siatkarze Indykpolu mają jeszcze o co walczyć. Dlaczego? Ano dlatego, że różnica między piątym a szóstym miejscem w Polskiej Lidze Siatkówki będzie miała niebagatelny wpływ na… stan kont bankowych olsztynian. Jeszcze przed inauguracją rozgrywek klubowi działacze z Kortowa ustalili bowiem, że za miejsce w czołowej piątce ligi siatkarze otrzymają dodatkowe pieniądze. Dlatego można być pewnym, że olsztynianie zrobią wszystko, żeby wygrać rywalizację ze Stolarką.

O tym, że nie będzie to łatwe zadanie przekonuje dotychczasowa postawa Stolarki. Beniaminek z Wołomina nie tylko bez problemów utrzymał się w Serii A, ale i postarał się o parę niespodzianek w fazie play off. W pierwszej rundzie zespół trenera Krzysztofa Felczaka wygrał jeden mecz z obrońcą tytułu Mostostalem (i to w Kędzierzynie!), a w drugiej dość gładko uporał się z wyżej notowanym Citroenem Nysa.
Przed najbliższymi meczami w Uranii obaj rywale… nie szczędzą sobie wzajemnych grzeczności. – Stolarka zrobiła lepszy wynik, bo wyeliminowała piątego po rundzie zasadniczej Citroena, podczas gdy my poradziliśmy sobie z szóstym w tabeli Morzem – mówi trener AZS Maciej Tyborowski. – Nie sądzę, żeby udało nam się ugrać coś w Olsztynie – asekuruje się menedżer Stolarki Jarosław Szerszeniewski. – Indykpol nie schodzi ostatnio poniżej równego, dobrego poziomu, a po drugie, nie przypominam sobie, żeby Stolarka wygrała kiedyś w Olsztynie. Chociaż obiecuję oczywiście, że będziemy walczyć.

Dzisiaj rozpoczyna się walka o tytuł mistrza Polski. W finale play off ekstraklasy zmierzą się wielcy faworyci rozgrywek – obrońca tytułu Mostostal Kędzierzyn i brązowy medalista sprzed roku Galaxia AZS Częstochowa.

Autor artykułu: Piotr Sucharzewski

Kto weźmie RS AWS?

Friday, March 30th, 2001

Niewykluczone, że w jutrzejszym Zgromadzeniu Regionalnym RS AWS w Olsztynie weźmie udział szef partii premier Jerzy Buzek. Jego obecność miałaby doprowadzić do zakończenia sporu, który toczy się od kilku miesięcy w olsztyńskich strukturach partii.

Po zgromadzeniu, które odbędzie się za zamkniętymi drzwiami, planowana jest Konwencja Programowa RS AWS. W konwencji mającej charakter otwarty uczestniczyć będą m.in. poseł Jacek Rybicki, wiceszef RS, były wicepremier Janusz Tomaszewski i Krzysztof Piesiewicz, członek Amerykańskiej Akademii Filmowej.

Olsztyński RS AWS jest podzielony. Od zeszłego roku o wpływy w partii rywalizują ze sobą dwie grupy działaczy. Jedna skupiona jest wokół szefa RS AWS posła Andrzeja Smolińskiego, a druga wokół wojewody Zbigniewa Babalskiego, szefa AWS w regionie. Oponenci obu polityków złożyli do Sądu Koleżeńskiego wnioski o wykluczenie wojewody i posła z szeregów partyjnych. Przeciwnicy zarówno jednego jak i drugiego zarzucają im szkodzenie wizerunkowi partii i działanie na jej szkodę. Sąd Koleżeński nie wydał jeszcze werdyktu w żadnej ze spraw. RS AWS w województwie liczy ponad 1200 członków.
Konwencja programowa odbędzie się o godzinie 13 w auli Zespołu Szkół przy ul. Turowskiego 3 w Olsztynie.

Autor artykułu: Andrzej Mielnicki
Andrzej Mielnicki

Wybory najpiękniejszej

Friday, March 30th, 2001

Jutro w Morąskim kinie Narie odbędzie się finał tegorocznych wyborów Miss Polonia Powiatu Ostródzkiego 2001. – W finale wyborów miss wystartuje 10 kandydatek, które zaprezentują się w strojach wieczorowych, kąpielowych oraz w sukniach ślubnych – mówi Marek Sykała, organizator wyborów.

- Honorowy patronat nad imprezą objął Jan Antochowski, starosta powiatu ostródzkiego . Tegoroczne wybory są eliminacjami do konkursu Miss Polonia 2001. Do tej pory organizowaliśmy jedynie wybory w Morągu. W tym roku postanowiliśmy włączyć do konkursu kandydatki z całego powiatu. Podczas wyborów jury wyłoni miss, dwie wicemiss , miss foto oraz miss publiczności. Podczas finałowej gali zagra gościnnie zespół Brass Duo. Początek wyborów zaplanowano na godz. 17. Sponsorem głównym tegorocznych wyborów jest Pensjonat Adler Ruś.

Autor artykułu: Dominik Jaskulski

Meblowe targi

Friday, March 30th, 2001

W salonie wystawowym Europa Center przy ulicy Grunwaldzkiej w Ostródzie trwają targi meblowe. Impreza ma charakter zamknięty i przeznaczona jest głównie dla producentów. W dwóch dużych halach swoje najnowsze rozwiązania i pomysły prezentuje czternaście firm meblowych należących do holdingu Schieder. Są wśród nich również firmy z regionu Warmii i Mazur.

Swoje wyroby prezentują m.in. FS Favorit Furniture ze Szczytna, Mazur Comfort oraz Mazurskie Meble International z Olsztyna i Olsztyńskie Fabryki Mebli, a także Mazur Direkt z Giżycka i OWL International z Lidzbarka Warmińskiego.

Kontrahenci mogą oglądać zarówno meble biurowe, jak i przeznaczone do wyposażenia wnętrz mieszkań. Znaczną część ekspozycji zajmuje też propozycja dla młodzieży. Nowością, jak twierdzą organizatorzy wystawy, przeznaczoną głównie na rynek amerykański, są zestawy szafek i biurek zamykane drzwiczkami i przypominające szafy. Jest też znaczny wybór kanap, sof i mebli wypoczynkowych, charakteryzujących się zarówno bogactwem kolorystyki, jak i materiałów, z których zostały wykonane.

Autor artykułu: bcl

Finał ligi piłki siatkowej

Friday, March 30th, 2001

Dzisiaj o godz. 17 w hali sportowej Gimnazjum nr 1 w Morągu rozpoczną się rozgrywki ostatniej kolejki Morąskiej Ligi Piłki Siatkowej. W I lidze o mistrzostwo walczy Dobrocin z Miłakowem. Bardzo ciężkie spotkanie czeka Sokoły, które zagrają z Czarną Mambą. Zespół ten walczy o miejsce na podium. Orzeł spotka się z Policją. W dolnych rejonach tabeli Dzingorangi zapowiadają walkę o zwycięstwo z Aparatmi.

W II lidze Wipasz spotka się z Jedynką, która przesądzi o tym, czy Wipasz awansuje do I ligi. Dwa mecze rozegrają Małdyty – z Promagiem i Kiepskimi. Drużyna ta może sprawić niespodziankę. Mecze II ligi zakończy spotkanie Zalewa Oldbojów z Lech Drobem.

Autor artykułu: Orlik

Po lekcjach na piwo i bilard

Thursday, March 29th, 2001

Między pięcioma szkołami i przedszkolem przy ul. Artyleryjskiej powstaje piwny pub z salonem gier. Dyrektorzy szkół protestują.

W kompleksie budynków przy ul. Artyleryjskiej mieszczą się dwa licea ekologiczne, niepubliczna szkoła podstawowa, gimnazjum i przedszkole. Otaczają one plac, na środku którego stoi barak należący do prywatnego właściciela. Kilka dni temu zawisła na nim duża reklama piwa.

- Myślałem, że będzie tu hurtownia – mówi Roman Banaszak, dyrektor II Liceum Ekologicznego Aura. – Okazuje się, że bar. Chyba zatrudnię ochroniarza, by pilnował, czy w czasie przerw uczniowie nie chodzą pograć i wypić.

Według uchwały Rady Miejskiej, alkohol wolno sprzedawać w odległości minimum 50 metrów od szkół. Dyrektorzy placówek uważają, że odległość jest mniejsza i właściciel nie powinien dostać koncesji. Wspólnie poprosili o to władze miasta.

Pomieszczenia wynajmuje Andrzej Pacocha, właściciel klubu 13 Posterunek. Nie zaprzecza, że liczy na klientów z pobliskich szkół. W środku stoją już automaty do gier, stoły bilardowe i wiszą plansze do gry w lotki.

- To nie będzie pijalnia, tylko kulturalny salon gier – zapewnia. – Uczniom alkoholu nie sprzedam. Jak przyjdą pograć w bilard, to chyba nic w tym złego. Do najbliższej szkoły jest ponad 50 metrów odległości.

Jak mówi Błażej Gawroński, dyrektor Miejskiego Zespołu Profilaktyki i Terapii Uzależnień, nie jest to dobre miejsce na sprzedaż alkoholu.

– Nasi pracownicy dokładnie zmierzą odległość od wejścia do pubu do wejścia do szkoły – mówi Gawroński. – Jeśli jednak będzie to ponad 50 metrów, to mogą być kłopoty z odmową koncesji.

Autor artykułu: Ewa Sierocińska

Wymaga dużej inteligencji

Thursday, March 29th, 2001

Jutro o godz. 16 w klubie Jerzego Sołtysa przy ulicy Armii Krajowej 9 rozpocznie się V turniej bilardowy. Odbędzie się on w dwóch kategoriach: kobiet i mężczyzn bez ograniczeń wiekowych.

- Z roku na rok turniej cieszy się coraz większą popularnością – mówi Wojciech Wrona, prezes Stowarzyszenia Bilarda Amerykańskiego. – Chęć udziału zgłosiło prawie 40 osób, ale zapisywać się można jeszcze do jutra do godz. 15.

Turniej będzie miał charakter pucharowy. Uczestnicy zagrają w tzw. ósemkę. Gra polega na tym, że jeden z zawodników obiera grupę bil całych, a przeciwnik połówek. Zadaniem zawodników jest wbicie wszystkich bil tam, gdzie wcześniej zadeklarują. Na koniec wbijana jest bila czarna i zawodnik przechodzi do następnego etapu, który odbędzie się w sobotę.

- Bilard jest grą, która wymaga od zawodnika dużej inteligencji, dokładności i strategii – mówi Wojciech Wrona. – Ponadto zawodnik nie ma możliwości fizycznej oszukać swojego przeciwnika.
Organizatorem turnieju jest stowarzyszenie bilarda w Ełku, a współorganizatorem Jerzy Sołtys, który udostępnia lokal. Zwycięzcy otrzymają niezwykle atrakcyjne nagrody rzeczowe.

Autor artykułu: Marta Sobolewska

Piraci komputerowi w sieci

Thursday, March 29th, 2001

Na dziesięć kopii komputerowych programów używanych w firmach sześć jest nielegalnych. Z pirackich nagrań korzysta także nagminnie młodzież – zaznacza Krzysztof Janiszewski, prawnik Microsoft-u.

Krzysztof Janiszewski przyjechał wczoraj na wykład do Liceum Ogólnokształącego Glob w Olsztynie. Większość młodych ludzi przyznała, że korzysta z nielegalnego oprogramowania. – Pewnie, że kupuję pirackie gry, bo są o połowę tańsze niż oryginalne – mówi Dawid, licealista.
Jego kolega Piotr dodaje: – Słyszałem, że to nielegalne, ale większości moich znajomych to nie odstrasza.

- To, że młodzi ludzie kupują programy pirackie, bo są tańsze, rozumiem, ale błędnie sądzą, że nikomu nie robią krzywdy. To kradzież praw intelektualnych – przestrzega Janiszewski.
Poczucie bezkarności jest pozorne. Gdy w ubiegłym roku w Gorzowie Wielkopolskim zamknięto dwa sklepy oferujące pirackie nagrania, policjanci skonfiskowali bazę danych z nazwiskami tysiącami klientów i odwiedzili ich w domach.

- Nielegalne oprogramowanie w przedsiębiorstwach to właśnie największy problem. Straty z powodu pirackiego kopiowania aplikacji biurowych szacowano w 1999 roku na 165 mln dolarów – mówi Janiszewski.

Pirackich kopii używają nawet międzynarodowe firmy. Jedna z nich zapłaciła niedawno 100 tys. zł za używanie nielegalnego oprogramowania.

Autor artykułu: Anna Mioduszewska

Trzy pytania do Jana Kamińskiego, prezesa Kolegium Prezesów Ogrodów Działkowych w Iławie

Thursday, March 29th, 2001

- Dlaczego działkowcy protestowali przeciw ustawie reprywatyzacyjnej?

- Prace nad tą ustawą od samego początku wzbudzały ogromny niepokój wśród działkowców. Zagrożona była przyszłość pracowniczych ogrodów działkowych. Jedną z form reprywatyzacji miał być zwrot nieruchomości byłym właścicielom lub ich spadkobiercom. Pracownicze ogrody po wojnie tworzone były wyłącznie na gruntach państwowych. Takim sposobem każdy ogród działkowy mógł być przedmiotem roszczeń byłych właścicieli.

- Co oznaczałoby to dla działkowców?

- Ta ustawa przekreślałaby cały dorobek kilku pokoleń działkowców. Potencjalny właściciel mógłby pobierać czynsz lub sprzedać działki. Doprowadziłoby to w konsekwencji do likwidacji ogrodów. Szczególnie ważnym elementem w tych procesach administracyjnych i sądowych byłby całkowity brak orzekania o odszkodowaniu dla działkowców.

- Czy zatem Polski Związek Działkowców z Iławy jest w ogóle przeciw reprywatyzacji?

- Stoimy na stanowisku, że uregulowanie zwrotu nieruchomości byłym właścicielom w postaci reprywatyzacji jest konieczne, ale bez tego rodzaju obciążeń. Dotknęłyby one najuboższą grupę w naszym społeczeństwie.

Autor artykułu: Magda Rogatty

KORSZE. Niebezpieczna cysterna

Thursday, March 29th, 2001

Oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej dowiedział się o zdarzeniu około godz. 21 od kolejowych strażaków z Iławy. Tam bowiem kolejarze z Korsz zgłosili wypadek. Strażak skontaktował się z dyżurnym stacji w Korszach. – W ogóle nie był zorientowany w sytuacji – stwierdza rzeczniczka KW PSP.

Do Korsz wysłano ekipę Ochotniczej Straży Pożarnej, a później trzy jednostki zawodowych strażaków z Kętrzyna. Po niespełna trzech godzinach niebezpieczeństwo zostało zażegnane. – Niefrasobliwość kolejarzy mogła doprowadzić do trudnych do przewidzenia skutków – dodaje Szmidt-Jeżewska. – Ewentualnej katastrofy udało się uniknąć dzięki profesjonalizmowi oficera dyżurnego.

Zdaniem kolejarzy wszystko było pod kontrolą. – Zachowanie w takich sytuacjach regulują nasze przepisy – stwierdził Andrzej Cieśliński z Zakładu Przewozów Towarowych PKP w Olsztynie. – Powiemy tyle – procedura była zachowana, a na miejscu cały czas byli kompetentni ludzie.

Autor artykułu: csz