Archive for March, 2001

Kasa sprawdza recepty

Saturday, March 31st, 2001

Nieczytelne wystawianie recept, realizowanie przeterminowanych oraz wystawianie recept na inne osoby to główne nieprawidłowości, które wykryła regionalna kasa chorych podczas kontroli aptek.

- Zdarza się również, że pacjenci sami zmieniają na receptach ilość przepisanych medykamentów – mówi Jolanta Munje, rzeczniczka Warmińsko-Mazurskiej Regionalnej Kasy Chorych. – Bywa również, że recepty wypisane na drukach przeznaczonych dla inwalidów wojennych chcą realizować osoby do tego nieuprawnione.

Apteki, które zrealizowały recepty niezgodne z normami, także te źle wypełnione przez samych lekarzy, muszą zwrócić kasie koszty refundacji leku. Obecnej kasa kontroluje pięć aptek.

Autor artykułu: ad

Zegary odmierzają moje życie

Saturday, March 31st, 2001

Stefan Burczyk kolekcjonuje zegary i zegarki. Ale dopiero po tygodniu od zmiany czasu z zimowego na letni przestawił wskazówki swoich czasomierzy. Uważa, że wiek właściciela uprawnia go do zapominania.

Urodził się w Algerii, z czego jest tak samo dumny, jak z roli Seneki w filmie ,Quo Vadis”. Wychowywał się w Wilnie, za Zielonym Mostem.

Czy w ich rodzinnym domu były jakieś zegary? Oczywiście, chociaż nie potrafi dzisiaj sobie przypomnieć żadnego z nich! Pierwszym, jaki mu utkwił w pamięci, był piękny wiszący zegar w domu babci.

- Miał wbudowaną pozytywkę, grał Marsza Rakoczego. Ładnych parę lat temu kupiliśmy sobie z żoną Ireną podobny. Nie jest jednak tak ładny. Irena, która pod nim śpi, narzeka, że za głośno bije. A jak on ma bić?- ja pytam. – Przecież jest to poważny zegar!

Czas upływa, odchodzą znajomi i przyjaciele. Czasem nie zostaje w domu nikogo, żeby nakręcił zegar nieżyjącego właściciela. I zegar też umiera.

- On przypomina ci, że czas leci, że się starzejesz. Pracowałem z wieloma wspaniałymi aktorami. Wskazówki zegara obróciły się wiele milionów razy i tamci zniknęli z mojego życia.

Z sentymentem wspomina Ludwika Solskiego. W wieku 90 lat jeszcze występował na scenie. Upływający czas wycisnął na nim swoje piętno.

- Ciągle myliły mu się daty. Z 1910 przeskakiwał na 1938, umiejscawiając te same wydarzenia i ludzi w dwóch różnych czasach. Jakiej marki zegarek nosił Solski? Pan Stefan nie pamięta.

Zegary zbiera od dawna. Wcale nie zamierzał ich kolekcjonować, ale rodzina widać uparła się, że nie wystarczy seniorowi rodu jeden budzik, tylko kilka. Żeby nie spóźniał się na próby. Więc dostaje zegary, w tym budziki, pod choinkę i na imieniny. Te czasomierze stoją w ich domu w różnych miejscach. Na przykład pomiędzy słonikami, które zbiera Irena.

- Dzisiaj, kiedy moją uwagę zwraca jakiś oryginalny zegar, natychmiast postanawiam go kupić. Ale rzadko kiedy starcza mi pieniędzy.
Ustawia tykające bractwo do fotografii. Niektóre zegarki milczą. Dawniej nakręcał i oddawał do reperacji wszystkie, dzisiaj stracił na to ochotę.

Każdy zegar z kolekcji Burczyka jest inny. I ma swoją historię.

- Tego, o dziwacznych kształtach, nazywam Gargamel. Kupiłem go w kiosku w Warszawie. Pomimo odstraszającego wyglądu, ma swój urok, swoją duszę. Kiedy nakręcisz pozytywkę, wygrywa ,Love story”.

Zegar z obudową w postaci świętej księgi, Koranu. Tarcza pokryta arabskimi ,mrówkami”. Syn kupił go w Tunezji.

Zegar w kształcie samolotu. Otrzymał go pod choinkę.

- Nie lata, chyba, że go wyrzucisz przez okno – śmieje się właściciel.

Zegar w kształcie prostopadłościanu, kupiony w Pradze. Jakieś niewidzialne drgania ziemi sprawiają, że ,zbacza z toru”.

Zegar w kształcie latarki konduktora pociągu. Zapewne reaguje na gwizd parowozu. Trzeba będzie to sprawdzić na dworcu.

Zegar-przycisk. Obudowany w grube zielone szkło. Pamiątka z Rzymu, gdzie Burczyk grał rolę Jana Pawła II. Ma sentyment do papieża i zegara.

Ruskie Rakety. Porządne zegarki. Chińskie, japońskie. Takie sobie.
I duma Stefana Burczyka, ten wiszący. Z orłem na zwieńczeniu.

- To moje dzieci – uśmiecha się aktor. – Koszmarki!…

Definicja czasu? Odsyła do encyklopedii. O czasie ułożył kilka wierszy.
Odchodzący: Tik, tak, tik, tak. Wolne sekundy. Mój świat odchodzi. Żal.
Obecny: Stoję w miejscu, wyprostowany, w zapadni teatralnej. Myślę: ciało mdłe, ale duch młody. A zapadnia nieubłaganie schodzi w dół.
Nadchodzący: Klonowanie, Internet, roboty. Nie dla mnie. Groza.
Wiszący na ścianie zegar zaczyna bić. Słychać jakiś zgrzyt.

- Dopomina się, żeby przestawić mu wskazówki. Zaraz to zrobię…

Autor artykułu: Władysław Katarzyński

Nie chcą budynku

Saturday, March 31st, 2001

Wszechnica Mazurska odrzuciła ofertę Zarządu Miejskiego na przejęcie w użytkowanie budynku byłej Szkoły Podstawowej nr 3 w Olecku przy ul. Nocznickiego.

- Wszechnica nie przyjęła naszej oferty, mimo że proponowaliśmy jej bezpłatne wykonanie remontu dachu i prac blacharskich – powiedział burmistrz Olecka Wacław Olszewski.

Autor artykułu: jod

Czyścili magazyn w markecie

Saturday, March 31st, 2001

Byli pracownicy hipermarketu Real w Olsztynie odpowiedzą przed Sądem Rejonowym w Olsztynie za okradanie zatrudniającej ich firmy. W piątek trafił do sądu akt oskarżenia przeciwko nim.

Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe oskarżyła w tej sprawie aż 14 osób. Wśród nich są byli pracownicy Reala. Na ławie oskarżonych zasiądzie m.in. były zastępca kierownika jednego z działów, magazynierzy, kasjerki, a nawet ochroniarze. Kilka osób, to ich znajomi, u których znaleziono pochodzące z kradzieży przedmioty.

Jak ustaliła prokuratura – od kwietnia do października zeszłego roku wynosili oni z marketu najróżniejsze rzeczy.

- Odzież, namioty, sprzęt AGD, a nawet rowery – mówi Piotr Marek, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe.

Remenant wykazał, że ze magazynu zniknęły towary o wartości kilkunastu tysięcy złotych. Kasjerki Reala nie rozliczały się z niektórych transakcji.
Oskarżonym o kradzieże grozi do pięciu lat więzienia.

Autor artykułu: csz

Kwoka przyczyną ognia

Saturday, March 31st, 2001

Dogaszanie pożaru, który wybuchł przed godziną 9 rano w Wielkich Bałówkach (gmina Kurzętnik) trwało wczoraj do późnych godzin popołudniowych.

Kiedy do pożaru dojechała pierwsza jednostka straży paliła się drewniana stodoła i murowana obora będące własnością Waldemara B. Działania jednostek od początku skierowane były na gaszenie palących się budynków , domu mieszkalnego i innych zabudowań inwentarskich. Równolegle z zadymionych pomieszczeń sąsiedzi ewakuowali zagrożone i przestraszone zwierzęta.

Przyczyną pożaru według wstępnych ustaleń była awaria promiennika podczerwieni zwanego sztuczną kwoką. Straty wstępnie ustalono na 30 tys. złotych, natomiast uratowane mienie szacuje się na 50 tys. zł.

- Pożar w nomenklaturze strażackiej określony został jako ,duży”. Akcja gaśnicza była bardzo utrudniona, bowiem silny wiatr na otwartej przestrzeni szybko rozprzestrzeniał ogień – powiedział asp. Michał Błaszkowski z KP PSP w Nowym Mieście Lubawskim.

Autor artykułu: Stanisław R. Ulatowski

Pomoc dla ubogich

Saturday, March 31st, 2001

Warmińsko-Mazurski Zarząd Wojewódzki Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej wspólnie z hipermarketem Real, Warmińskim Hufcem ZHP, Hufcem Rodło oraz uczniami Zespołu Szkół Elektronicznych organizują zbiórkę pieniędzy na letni wypoczynek dla dzieci z ubogich rodzin.

- Pieniądze będziemy zbierali w Realu od 2 do 10 kwietnia. Każdy, kto podaruje dzieciom co najmniej 2 zł dostanie wielkanocnego kurczaka maskotkę – mówi Tomasz Kantorczyk z PKPS.

Autor artykułu: ad

Wilkaskie tradycje teatralne

Saturday, March 31st, 2001

Wystawę strojów i rekwizytów scenicznych zorganizowano w Gminnym Ośrodku Kultury, Sportu i Rekreacji w Wilkasach w galerii Pod Lipą. Eksponaty – kilkanaście sukni, fraków, surdutów i peleryn – sprowadzono z Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie. Dodatkiem są elementy scenografii, np. gniazdo żmii.

- Ekspozycja urozmaica przygotowane przez nasz ośrodek Dni Teatru – podkreśla Halina Białczak, instruktor plastyczny GOKSiR. – Staramy się przybliżyć dzieciom i młodzieży autentyczny teatr. Dorosłych też zapraszamy.

Szczególny zachwyt młodzieży wzbudza kostium Królewny Śniegu oraz mundur Napoleona. Wielu chętnie przywdziałoby pokazywane stroje.

- Niegdyś robiliśmy specjalne happeningi i była taka możliwość – komentuje Halina Białczak. – Teraz wypożyczający ubiory nie zgadzają się na takie ich wykorzystanie.

Stroje przedstawiono na specjalnych manekinach budując odpowiednim oświetleniem atmosferę tajemniczości. Zwiedzaniu towarzyszy muzyka wykonywana na pianinie przez instruktora Dariusza Jodko.

Natomiast kolejną ciekawostką będzie specjalny komentarz do eksponatów, jakiego udzielą 2 kwietnia aktorzy olsztyńskiego Teatru Lalek, którzy odwiedzą Wilkasy ze sztuką ,Alibaba i 40 rozbójników”. Opowiedzą o powstawaniu inscenizacji teatralnych, roli poszczególnych osób biorących udział w przygotowywaniu spektakli oraz o pokazywanych na wystawie strojach.

Można je oglądać do 12 kwietnia w godzinach pracy ośrodka. Wstęp wolny.

Autor artykułu: Sławomir Kędzierski

Znikają puszki

Saturday, March 31st, 2001

Każdego roku wzrasta ilość opakowań, które stają się kłopotliwymi odpadami. Wtórne ich zagospodarowanie umożliwia zaoszczędzenie surowców pierwotnych i zmniejsza obszar potrzebny do ich składowania.

Zbiór puszek aluminiowych, który odbywał się w ciągu ostatniego semestru w Zespole Szkół w Miłomłynie, udał się nadspodziewanie dobrze. Zebrano aż 14 tys. 515 puszek, które ważyły prawie 400 kg. Za sprzedane puszki na konto szkoły wpłynęła kwota 1150 zł. Pieniądze w całości zostaną spożytkowane na potrzeby młodzieży.

Autor artykułu: ts

Zgoda na sprzedaż przychodni

Saturday, March 31st, 2001

Podczas czwartkowej sesji wyjazdowej w Gołdapi, Rada Powiatu zgodziła się na sprzedaż przychodni rejonowej przy ul. 11 Listopada w Olecku, w drodze bezprzetargowej tamtejszej gminie.

Wartość przychodni wynosi około 910 tys. zł, zaś spłata będzie dokonywana w ratach. Pieniądze ze sprzedaży mają być przeznaczone na zakup wyposażenia dla szpitala rejonowego w Olecku.

- Nie rozumiem, dlaczego przychodnia w Olecku jest sprzedawana za wyższą kwotę niż gołdapska przychodnia przy ul. Słonecznej – pytał radny Stanisław Luto z Gołdapi.

- Powinniście brać przykład z Olecka, które potrafiło zaproponować atrakcyjniejszą kwotę za przychodnię – ripostował radny olecki Wacław Sapieha.

Podczas sesji, Marek Miros burmistrz Gołdapi ponownie podziękował radnym za zgodę na utworzenie powiatu gołdapskiego. Radni wysłuchali także sprawozdania na temat działania policji, straży pożarnej powiatowego lekarza weterynarii i powiatowego rzecznika praw konsumentów.

Wicestarosta Jarosław Podziewski zaproponował, aby kolejne sesje powiatowe odbywały się w pozostałych gminach powiatu: Dubeninkach, Kowalach Oleckich, Świętajnie i Wieliczkach.

Autor artykułu: Dariusz Josiewicz

Łączność o krok od ekstraklasy

Friday, March 30th, 2001

Koszykarki olsztyńskiej Łączności od ekstraklasy dzielą już tylko dwa zwycięstwa nad VBW Clima Gdynia. Wyniki najbliższych spotkań odpowiedzą na pytanie, czy po 23 latach przerwy olsztyńskie koszykarki ponownie zagrają w ekstraklasie.

Zgodnie z regulaminem awansują dwie najlepsze drużyny pierwszej ligi. Po fazie zasadniczej zdecydowanymi kandydatami do awansu były dwie ekipy – Aqua Park Polkowice i Łączność. Zespoły te przeszły przez tą część rywalizacji jak burza, przegrywając zaledwie po jednym meczu (pomiędzy sobą). Play off rządzi się jednak swoimi prawami i zwykle nie obywa się bez niespodzianek. Pierwszą rundę, w której nie było zaskakujących rozstrzygnięć, drużyny mają już za sobą, druga przed nimi. W sobotę olsztyńska Łączność jedzie do Gdyni na niezwykle ważny mecz z Climą, a Aqua Park do Poznania na spotkanie z Olimpią. Sytuacja kadrowa zespołu z Olsztyna nieco się ostatnio skomplikowała. Kontuzje wyeliminowały z udziału w kilku meczach Natalię Trafimową i Katarzynę Kurzątkowską, a występy rozgrywającej Małgorzaty Flagi ograniczyły do minimum.

- Dzięki doktorowi Andrzejowi Strzembskiemu, Trafimowa i Kurzątkowska trenują ostrożnie od środy – informuje Tomasz Sztąberski, drugi trener Łączności. – Również Flaga czuje się nieco lepiej. Do półfinałów play off przystępujemy z postanowieniem rozegrania tylko dwóch spotkań. Ostatnio byłem w Gdyni na meczu ekstraklasy Startu z Cukierkami i rozmawiałem z trenerem Climy. Odgrażał się, że w play offach nas ogra. Mówił też, że szykuje na nas niespodziankę, którą jak się później dowiedziałem, ma być udział w meczach z nami czołowej zawodniczki drużyny mistrzyń Polski Polpharmy Climy Pantalejewej.
Clima – Łączność, sobota (31.03, godz. 17), Gdynia, sala przy ul. Olimpijskiej 5. Rewanż – 7.04 w Olsztynie (ewentualnie trzeci mecz – w niedzielę, 8.04).

Autor artykułu: Lech Janka