Archive for December, 2000

Biegu nie będzie

Friday, December 29th, 2000

Wysoki stopień ryzyka zarażenia wścieklizną jest powodem odwołania w tym roku drugiego długodystansowego wyścigu psich zaprzęgów ,Biegnący wilk ekspedycja” – informuje jego główny organizator Dariusz Morsztyn. Jedyna tego typu impreza w Polsce miała odbyć się w styczniu w miejscowości Ublik koło Orzysza. Trasa biegu, podobnie jak w minionym roku, wynosić miała około 600 km i przebiegać przez okoliczne puszcze.

Autor artykułu: mat

Śmierć na torach

Friday, December 29th, 2000

Wczoraj po południu pod kołami pociągu zginął 47-letni mężczyzna, prawdopodobnie mieszkaniec Świątek. Do wypadku doszło koło wiaduktu przy ul. Towarowej w Olsztynie. Mężczyzna, jak wynika z zeznań maszynisty, siedział tuż przy torach. Nie zdążył się odsunąć, kiedy nadjażdżał pociąg. Potrącony zginął na miejscu.

Autor artykułu: csz

Olsztynianie oceniają swoje miasto

Friday, December 29th, 2000

Nie czujemy się bezpiecznie, mamy złe zdanie o pracy policji, lubimy strażaków i narzekamy na służbę zdrowia, wynika z badań opinii mieszkańców na temat ich miasta.

Z najnowszego raportu olsztyńskiego Urzędu Statystycznego wynika, że w nowej strategii rozwoju miasta muszą się znaleźć elementy atrakcyjne z punktu widzenia młodych ludzi.

- Najwięcej osób chcących opuścić miasto ma bowiem 20-24 lata. Rośnie także grupa osób w wieku 15-19 lat, którzy nie wiążą swojej przyszłości z Olsztynem – mówi dr Dariusz Śledź z olsztyńskiego US.

Z przeprowadzonych badań wynika ponadto, że dorośli boją się przestępców tak samo jak 3 lata temu, kiedy powstawał poprzedni raport. Takie same zastrzeżenia ankietowani mają do pracy policji i olsztyńskiej służby zdrowia. Największą sympatią i zaufaniem darzą natomiast strażaków.

Co prawda olsztynianie zarabiają najwięcej w regionie, ale jest to i tak o ponad 200 zł mniej niż wynosi średnia krajowa. Zdecydowana większość ankietowanych postrzega Olsztyn jako centrum kulturalne, turystyczne i rekreacyjne.

- Ta wizja Olsztyna najbliższa jest osobom z wyższym wykształceniem – mówi prezydent Janusz Cichoń. – Oni też zwracają uwagę m.in. na poprawę promocji miasta i systemu komunikacyjnego. W badaniach porównawczych z innymi miastami Olsztyn jest oceniany jako atrakcyjny ośrodek.

Zainteresowanie pracą władz miasta zadeklarowało ponad 58 proc. ankietowanych olsztynian, o cztery proc. więcej niż trzy lata temu. Pytani przez ankieterów o źródło informacji o działalności władz, najczęściej wskazywali Gazetę Olsztyńską oraz Radio Olsztyn.

Raport na zamówienie Urzędu Miasta wykonał olsztyński Urząd Statystyczny. Badanie przeprowadzono w grudniu na tysiącu losowo wybranych mieszkańcach Olsztyna powyżej 15 lat. Każdemu zadano 50 pytań dotyczących miasta i jego sytuacji życiowej. Pierwsze tego typ badanie przeprowadzono w 1992 r. Raport kosztował 19,5 tys. zł (bez VAT).

Autor artykułu: Krzysztof Berent

Budżetowa sesja

Friday, December 29th, 2000

Na wczorajszej sesji radni miejscy rozmawiali o przyszłorocznym budżecie Ełku. Według projektu przedstawionego przez zarząd dochody gminy mają wynieść ponad 67 mln zł, a wydatki prawie 67 mln. Przedstawiono również plany inwestycyjne, w których na modernizację dróg planuje się przeznaczyć ponad 1 mln zł i tyle samo na budowę budynku komunalnego przy ul. Orzeszkowej. Na inwestycje związane z oświatą planuje się wydać ponad 3 mln. zł. Pół miliona przeznaczone będzie na adaptację budynku na archiwum i bibliotekę, a 600 tys. zł na kontynuację budowy promenady nad jeziorem.

Autor artykułu: sg

Pasjans na każdą pogodę

Friday, December 29th, 2000

Pani Zenobia Rudzińska z Olsztyna 9 października skończyła 100 lat.
Mimo tak słusznego wieku, pani Zenobia wygląda bardzo ładnie. Wiele przeżyła i wiele widziała.

Urodziła się na Wileńszczyźnie w Nowo Święcianach. Do ślubu pracowała w kancelarii sądu.

- Znałam dobrze język rosyjski i język polski – opowiada Zenobia Rudzińska.

- Kiedy byłam młoda lubiłam się bawić i tańczyć. Zawsze byłam wesoła – dodaje.

Po ślubie zamieszkała z mężem w Wilnie.

- Miałam naprawdę bardzo dobrego męża. Kiedy człowiek jest młody świat ma kolor różowy – opowiada pani Zenobia. – Niestety mój mąż umarł w młodym wieku. Wybudowaliśmy przed jego śmiercią dom w Olsztynie, wykończać go musiałam już niestety sama. Po śmierci męża, dużo pomogli mi ludzie. Mam szczęście. Spotykam dobrych i życzliwych ludzi. Intuicyjnie wyczuwam, kto jakim jest człowiekiem i jakie ma intencje. Nie lubię ludzi fałszywych. Cenię szczerość i życzliwość.

- Śmierć męża była dla mnie najbardziej smutnym przeżyciem – mówi Zenobia Rudzińska. – W życiu zawsze uważałam, że lepiej dziesięć razy ustąpić, jak jeden raz wpaść. Dlatego cenię spokój.

Pani Zenobia ostatnio skarży się na bóle nóg, na wzrok nie narzeka.

- Czytam gazety bez okularów, jedynie z daleka przedmioty widzę gorzej i muszę zakładać okulary – wyjaśnia. – No cóż, lata robią swoje. Po domu mogę chodzić spokojnie, bo zawsze mogę się o coś oprzeć. W tym roku, dotkliwie odczułam bóle nóg.

Pasją pani Zenobi jest układanie pasjansa.

- Coś trzeba robić z wolnym czasem, którego na starość mam dużo – wyjaśnia. – Pasjans to taka moja słabość.

Sylwestra pani Zenobia spędzi w domu w towarzystwie syna.

- Nie chciałabym być uciążliwa dla innych ludzi. Chciałabym, aby śmierć przyszła po mnie w spokojnym śnie.

Autor artykułu: Andrzej Maciejewski

O dwóch takich, co ukradli autobus

Friday, December 29th, 2000

Wart prawie pół miliona złotych autobus firmy Scheer, skradzony z parkingu w Dobrym Mieście, miał być przemycony do Rosji. Złodziejom przeszkodzili policjanci.

Prokuratury Rejonowa Olsztyn-Południe oskarżyła złodzieja z Białegostoku i pasera z Ropuch koło Pelplina. Doskonale znany podlaskiej policji Waldemar A. w maju ukradł autokar firmy Scheer, stojący na parkingu w Dobrym Mieście.

- Złodziej uruchomił autobus dorobionym kluczykiem – mówi Piotr Marek, zastępca szefa olsztyńskiej prokuratury.

Dziesięć dni po kradzieży wart niemal pół miliona złotych Neoplan odnalazła policja na posesji Krzysztofa Sz. z Ropuch pod Pelplinem. Autokar miał już przebite numery nadwozia, zatarte numery silnika i zerwane z karoserii wielkie firmowe napisy. Rosyjskie tablice rejestracyjne świadczą o tym, że Neoplan miał być przerzucony za wschodnią granicę. Obu podejrzanym grozi po kilka lat więzienia.

Autor artykułu: csz

Ludzie kultury – Antoni Grzybek

Thursday, December 28th, 2000

Antoni Grzybek zajmuje się grafiką komputerową, użytkową i multimediami. Swoje prace pokazywał dotychczas w Polsce, Holandii, Litwie oraz Bośni i Hercegowinie.

Ukończył Wydział Wychowania Artystycznego w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Olsztynie. Dyplom uzyskał w 1996 roku w pracowni malarstwa pod kierunkiem prof. Janusza Kaczmarskiego. Wystawę dyplomowej instalacji malarskiej pt. Sztandary można było obejrzeć w Galerii ZPAP Okop w Olsztynie.

Nie ukrywa, że duży wpływ na jego pojmowanie rzeczywistości i stosunek do sztuki miało… bycie punkiem.

- Wśród obowiązkowego buntu i anarchizmu, zaczęła kiełkować wrażliwość, której w sztuce szukam do dzisiaj – wspomina Antoni Grzybek.
Materię plastyczną traktuje służebnie w stosunku do opowieści, metafory czy komunikatu wysyłanego odbiorcy w postaci realizacji artystycznej.

Pożyczoną kamerą zrealizował osiem filmów, właściwie krótkich etiud filmowych. Spośród nich najbardziej lubi ,Aurę light” i ,Dziadka”, za którego w grudniu 2000 roku otrzymał trzecią nagrodę na Międzynarodowym Akademickim Konkursie Filmów Ekologicznych VIDEKO.

Po raz pierwszy do Sarajewa pojechał latem ubiegłego roku.
- Wziąłem czterech hipisów z drogi i pojechałem – wspomina.

Tam poznał Tima Clancy,ego, koordynatora Save the Children, organizacji niosącej pomoc dzieciom i kobietom w obozach dla uchodźców. Efektem spotkania był Smiling SOS – teatr w ruchu, który tworzyłem z Kamilem Dudłą.

Przez dwa tygodnie w okresie świąt Bożego Narodzenia w przedziwnych miejscach wystawiali spektakle pantomimiczne i klaunady dla dzieci z Kosowa.

Autor artykułu: Beata Sieradzka

Rada uchwaliła budżet na 2001 rok

Thursday, December 28th, 2000

Wczoraj Rada Miejska uchwaliła budżet Olsztyna na 2001 rok. W głosowaniu nie wzięła udziału opozycja. Uznała, że Zarząd Miasta potraktował radnych niepoważnie.

Rada Miejska zakłada, że w przyszłym roku do kasy miasta wpłynie 401 mln zł. Wydać jednak planuje około 435 mln zł. Różnicę radni zamierzają pokryć pożyczką bankową z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, a także spłatami pożyczek i kredytów udzielanych wcześniej przez miasto.

W przyszłym roku Olsztyn po raz pierwszy dostanie bezzwrotną pomoc z Unii Europejskiej. Będzie to około 30 mln zł. Na koniec roku w kasie Olsztyna planowany jest jednak prawie 70-milionowy deficyt.

Za budżetem miasta opowiedziało się 27 radnych. Opozycyjny klub radnych AWS i radni niezrzeszeni nie głosowali.

- Po południu w przeddzień głosowania Zarząd Miasta dostarczył nam ponad 100 stron poprawek do budżetu. Fizyczną niemożliwością było zapoznanie się z nimi. Takie traktowanie Rady uważamy za niepoważne i dlatego nie wzięliśmy udziału w głosowaniu – wyjaśnia Anna Mackowicz, przewodnicząca klubu AWS.

Radni opozycyjni uważają ponadto, że budżet jest nierealny i skonstruowany bez głowy. W efekcie w ciągu roku trzeba go będzie zmieniać.

Według Zbigniewa Dąbkowskiego, przewodniczącego Komisji Budżetu Rady Miejskiej, przyszłoroczny budżet Olsztyna charakteryzuje zaplanowany duży wzrost dochodów. Są one wynikiem dotacji z Unii Europejskiej, ale też wzrostu podatków i opłat, w tym adiacenckiej, czyli renty planistycznej (opłata od wzrostu wartości nieruchomości).

- W przyszłym roku ponad 100 mln zł przeznaczymy na inwestycje i remonty. Więcej niż w tym roku planujemy też wydać na opiekę społeczną i inwestycje służące mieszkańcom. Dlatego uważam, że to dobry budżet – mówi Dąbkowski.

Ten budżet uważa za dobry także prezydent Janusz Cichoń.

- To nie jest budżet naszych marzeń, ale o takim budżecie marzyć może wiele miast – zapewnia prezydent. – Na 17 największych polskich miast pod względem szybkości wzrostu dochodów i wydatków jesteśmy na pierwszym miejscu.

Prezydent zwrócił też uwagę, że w 2001 zacznie się realizacja wielu ważnych inwestycji: modernizacja oczyszczalni, modernizacja ul. Sielskiej i ronda Bema, budowa zakładu utylizacji odpadów w Łęgajnach i domów komunalnych przy ul. Poprzecznej oraz remont Szpitala Miejskiego.

Autor artykułu: Lech Kryszałowicz

Powstanie Stowarzyszenie- Żyj bezpiecznie

Thursday, December 28th, 2000

W styczniu powstanie Stowarzyszenie Wspierania Rozwoju Ziemi Ełckiej ,Żyj bezpiecznie”. Jego członkowie chcą wypracować lokalny system bezpieczeństwa. Utworzenie stowarzyszenie to wynik debat, których inicjatorem był wydział prewencji Komendy Powiatowej Policji.

Do udziału w dyskusjach dotyczących poprawy stanu bezpieczeństwa miejscowa policja zapraszała przedstawicieli samorządów, organizacji pozarządowych, oświaty, innych służb mundurowych i mediów.

- Po latach starań związanych z opracowaniem programu poprawy bezpieczeństwa udało nam się doprowadzić do powołania stowarzyszenia, którego członkiem może zostać każdy mieszkaniec Ełku i okolic – mówi nadkom. Zbigniew Budzyński, naczelnik wydziału prewencji.

Przez dwa lata w ramach prac Powiatowego Zespołu do spraw Przeciwdziałania Zagrożeniom w Środowiskku Szkolnym i Przemocy w Rodzinie specjaliści analizowali zagrożenia, jakie występują w środowiskach szkolnych.

- Z naszych dyskusji i ankiet wynika, że jeżeli młodzież nie wyniesie systemu wartości moralnych z domu, to zbudowanie go jest już niemożliwe – twierdzi dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 Jerzy Romanowski. – Celem stowarzyszenia będzie więc wspomaganie pozytywnego oddziaływania rodziny na młodzież.

Do działań stowarzyszenia aktywnie włączyli się samorządowcy.

- Zależy nam na tym, by żyło się tu bezpieczniej i aby nie dochodziło do takich sytuacji, jak ostatnio, kiedy giną młodzi ludzie – mówi rzecznik prasowy starostwa powiatowego Anna Baj.
Stowarzyszenie chce wprowadzić w miejscowej społeczności nowe wzorce zaczerpnięte z zachodnich krajów Europy, gdzie aktywna postawa mieszkańców i pomoc sąsiedzka sprzyja przeciwdziałaniu przestępczości.

Autor artykułu: Grażyna Merchelska

Ministerstwo Zdrowia wspiera Warmię i Mazury

Thursday, December 28th, 2000

W Ministerstwie Zdrowia zdecydowano wczoraj o przyznaniu naszemu województwu dodatkowych 7 mln 30 tys. zł na ratownictwo medyczne. W sumie ministerstwo przekazało na ten cel 26 mln zł.

Pieniądze będą przeznaczone na zakup 17 karetek ,R” i działalność oddziałów ratunkowyche przy 10 szpitalach. Pieniądze te pozwolą na wyposażenie w defibrylatory i respiratory motorówek ratunkowych stacjonujących nad jeziorami mazurskimi i postawienie latem w Giżycku śmigłowca ratunkowego.

- Ponadto zdołamy utworzyć kolejne trzy oddziały ratunkowe w Ełku, Kętrzynie i Biskupcu. Dofinansujemy też cztery Powiatowe Centra Powiadamiania Ratunkowego. Ministerstwo wysoko oceniło nasze prace nad tworzeniem systemu zintegrowanego ratownictwa medycznego i w dowód uznania przyznało nam dodatkowo 1 mln 650 tys. zł na doposażenie oddziałów ratunkowych – przekazał nam wychodząc z ministerstwa Wojciech Szadziewicz, lekarz wojewódzki.

Dofinansowanie to pozwoli nie tylko na zakupy sprzętu, ale również na przeszkolenie kadry ratowniczej. Lekarze, pielęgniarki, a nawet kierowcy zespołów ratunkowych przejdą specjalne kursy. Przewidziano szkolenia w Wielkiej Brytanii, Francji i Belgii.

Autor artykułu: Tomasz Sosnowski